na życzenie Pani z pierwszego rzedu

Coś Ci obiecałem. Pamiętam:)

Co lubię.. to naprawdę trudne pytanie. I tym razem, wyjątkowo, nie napomknę o Tobie.

Lubię dobrą książkę w hamaku (tak wiem, „z ketchupem wchodzi najlepiej” :P). Chińskie jedzenie. Lubię dobrą whisky. Lubię patrzeć na chmury, szczególnie kiedy jestem nad morzem, wiem że to jest nie rocket sience ale to jak szybko mkną po niebie właśnie tam ma w sobie coś fajnego.

Lubie leniwe popołudnia na działce i wieczory z ogniskiem. Uwielbiam siedzieć na pomoście i szukać Wielkiej Niedźwiedzicy. Sączyć przy tym piwo z plastykowego kufla i zastanawiać się czy wytrzymam do wschodu słońca. Widziałaś kiedyś wschód słońca nad jeziorem, latem? Mimo, że spanie do południa mogłabyś nazwać moim hobby, fajnie jest mieć świadomość, że doczekałem.

Lubię spacery i rozmowy o niczym. I o wszystkim. Uwielbiam las. Mógłbym chodzić kilometrami. Tylko w grzybach nie jestem dobry – zwyczajnie ich nie zauważam;)

Lubię wiedzieć. Interesuje mnie mnóstwo rzeczy. Przez co często (zupełnie idiotycznie) mądrzę się (tak, wiem, miało być o tym co lubię.. wracam do tematu).

Lubię, uwielbiam rozmawiać, pytać, dopytywać, szukać dziury w całym tylko po to żeby coś zrozumieć. To powoduję, że uczę się znacznie dłużej niż inne dzieci. Ale jak już coś wiem, to zwykle umiem wytłumaczyć w najbardziej debiloodporny sposób.

Lubie głupie słowa. Nieistniejące. Moje słowa. Zasłyszane słowa. Czasem mnie śmieszą (jak „coś jest gejowe”:P) a czasem są moje dla kogoś.. czy tup tup to dobry przykład Stokrotko?;)

Lubię niedzielną jajecznicę i ciasto do kawy. Babkę. Lub hm.. nie wiem jak nazywa się takie ciasto ale jest przekładane podobnie jak szachownica czymś zbliżonym do marmolady (w sekrecie zdradzę Ci, że prawdopodobnie to jest marmolada).

Relaksują mnie rzeczy odmóżdżające. Przykład? Czasem, kiedy nie ma obok mnie nikogo – gry online, logiczne lub proste platformówki. Jestem dużym chłopcem.

Lubię porządek. Daleko mi do pedanta, ale ogarniając mieszkanie sobie lub ojcu, lepiej się czuję.

Lubię przerwy w pracy. Czasem dla nich warto pracować;)

O wiem! Lubię potyczki słowne z lekką nutką ironii i dużą dozą poczucia humoru.

Lubię rozpuszczać. Robić niespodziewane prezenty.

Lubię ludzi.

Nie no spoko, żeby nie było – psy też lubię;) Zwierzaki ogólnie są ok, ja lubię je one lubią mnie – taki nasz mały układzik z korzyściami – ja je głaszcze, one chcą być głaskane i dopominają się o jeszcze.. P.S. nie wiem jak to zinterpretować, ale Adolf Hitler z wzajemnością kochał psy.

Ogólnie, moje „lubię” to chyba zbiór bardzo otwarty, który rośnie każdego dnia.

Dobrej nocy,

P.

P.S. podobało Ci się? Nie ograniczaj się więc do jednego życzenia Stokrotko. Takie „chciałabym” to genialna stymulacja, bo chyba już wiesz, że uwielbiam spełniać życzenia..:)

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>