Tylko moj :*

Wróciłam, leże już grzecznie w łóżku.
Nawet nie wiesz jak bardzo mi fajnie po przeczytaniu tego sms’a, cmok cmok :*
Jesteś mój i nie chce się Tobą dzielić … jesteś bardzo bardzo w moim serduszku, które grzejesz. Jesteś jedna z najważniejszych osób w moim życiu i to nie tylko takie gadanie… odgrywasz w nim role pierwszoplanową.
I wiesz, nie tylko Ty straciłeś głowę… bardzo chce już do Ciebie, wiec ja odliczam inaczej …
Zakładając, że zobaczymy się w czwartek o północy to zostało nam do spotkania:
468307 sekund
7805 minut i 7 sekund
130 godzin, 5 minut i 7 sekund
5 dni, 10 godzin, 5 minut i 7 sekund
a jak jutro wstanę i pójdę do pracy:
439200 sekund
7320 minut
122 godzin
5 dni, 2 godziny
a po pracy już będzie tak:
403200 sekund
6720 minut
112 godzin
4 dni, 16 godzin

I tak to chyba u mnie teraz wygląda….
Twoja :)

P.S. mogą być małe nieścisłości w sekundach i ewentualnie minutach ale myślę, że to i tak nie tak źle :)

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Chce żebyś wiedział, że bardzo bardzo Ciebie uwielbiam,
a jeszcze bardziej do Ciebie mi tęskno.
Mogłabym wracać z pracy, brać ten bardzo wymarzony prysznic z Tobą,
(który siedzi mi cały czas w głowie)
bardzo mocno przytulać się i całować Cie w strumieniach cieplej wody
i położyć się razem do łóżka i bardzo długo rozmawiać.
O wszystkim i o niczym i o tych wszystkich poważniejszych rzeczach.
I bardzo mocno cały czas się przytulać i miziać.
I kraść bardzo wymarzone pocałunki i jeszcze bardziej szaleć.
Po to żeby później dalej sobie pogadać i przerywać pieszczotami.
Bardzo chce już wieczoru z Tobą – tak fajnego, genialnego, bardzo już wyczekiwanego.
I wiesz co …
Uwielbiam te i każde inne „bardziej” z Tobą :*

Kradnę sobie właśnie trochę Ciebie w mojej głowie – na całą noc.
I kradnę trochę cmoków i pocałunków
i mam nadzieje ze jak ukradnę sobie jeszcze Twojego dotyku na moim udzie i pupie to się jeszcze nie obrazisz.

A teraz wtulam się bardzo mocno – oo dokładnie tak jak lubimy i grzecznie zamykam oczka
( cały czas marząc o Tobie – dla jasności ;) )

Spij dobrze Skarbie :*

p.s. i wiesz ja tak myślałam dzisiaj to Ty jesteś moim największym Skarbem i Ty byłeś nim pierwszy :)

Cmok :*

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

:*

Mam nadzieje, że tutaj zajrzysz jak się obudzisz – chociaż nie jest jeszcze tak późno wiec za długo pewnie spać nie będę :P
Ale jakbym jeszcze spała to możesz sobie tutaj troszkę poczytać i będzie tak trochę jakbym nie spała.
Dzisiaj na inwentaryzacji nie zarobiłam i pewnie będę płaciła kare (tak to przecież zbyt podejrzane, że tak wcześnie jestem w domu) – tylko nic się nie martw bo to nic strasznego. No ale jak zwykle odwaliłam – ale nie tylko ja (dla własnego dobra). Na całym sklepie dzisiaj było, aż 6 osób – wyobraź sobie moje przerażenie jak się o tym dowiedziałam – takie duże oczy dostałam oo, a może nawet takie OO.
Cóż, spięłam pośladki i brałam się do pracy – na szczęście (lub nie) mieliśmy zrobić tylko wszystkie lodówki i mrożonki. Sery, wędliny, jogurty, mleko – całkiem spoko, ale przy lodach z -26,5 stopnia poddałam się (ale wcześniej dałam rade zrobić frytki :D). Jak przestałam czuć nos i palce od stóp stwierdziłam że to wszystko nie jest tego warte bo pewnie cała kasa pójdzie na leki i antybiotyki :P Wiec razem z O. wyszłyśmy – a za nami jeszcze 2 dziewczyny :P
No takie to tam nocne przygody i nie wiem jak u Ciebie ale u mnie sypie śnieg (całkiem całkiem serio – jest biały więc się nie pomyliłam :*)

Wiesz, że Cie uwielbiam :*
Przepraszam że mnie tak mało i nie powinnam marudzić ale tak mi jakoś źle (a chyba dzisiaj się zorientowałam, że zamiast przyjść bliżej do Ciebie to ja uciekam) …

Bardzo za Tobą tęsknie, a jeszcze bardziej chciałabym Cie mieć obok – tylko dla siebie (taka ze mnie egoistka).
Hmm … taki wieczorny malutki cmok :* (malutki tylko dlatego, żeby Cie nie obudzić :))
I już ten ogromny cmok na dzień dobry – dzień dobry Skarbie :*

P.S. a jak do tego dołożymy bzyk bzyk to będzie prawie poranek idealny :D
I nic się nie martw, jestem w domu od niecałej godziny :)

Twoja.

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

Noc

Nie moge spac.. przepraszam za moja reakcje.. Bardzo sie zdenerwowalem tym Twoim piciem.. i tym ze troche przez wlasna glupote teraz cierpisz.. i jak juz to ruszylo to wrocila praca i.. i nie śpię. I chciałbym żebyś była szczęśliwa dziewczyna. Chciałbym dawać Ci szczęście. Bardzo.

Staram się robić wszystko żeby stresu z pracy nie przynosic do domu ale mi nie wychodzi. Za długo to trwa. Dostaje się nawet Tacie. Przepraszam za rykoszety w Twoja stronę.. bardzo staram się pilnować żeby cię nie stresować i żeby ich nie było.

Trochę tak jest, że rozpaczliwie szukam ukochania i ukojenia i nie mogę znaleźć.. wiem że masz mnóstwo swoich problemow i niekoniecznie zawsze czas i glowe żeby mi to dać..

Brakuje mi Ciebie i czasu dla Ciebie. Na wszystko brakuje mi czasu ostatnio. Nie wypoczywam. Czekam do pn jak na zbawienie. Marzę o wolnej chwili bez stresu. Obiecuję że jak tylko to się skończy będę spokojniejszy.. po prostu to już 4 miesiąc zapoerdalania bez przerwy.. mam dość.. cmok.

I błagam dbaj o siebie.. Twoje Zdrowie ma na mnie mega wpływ..:)

Twój Zestresowany i Spragniony Ciebie P.

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

ciekawość

Ciekawe jak Ci idzie.. śpiąca? Dajesz radę? Na pewno dajesz:) Ty zawsze dajesz:) A ja zawsze jestem z Ciebie bardzo dumny:)

Chciałem tylko powiedzieć, że o Tobie myślę, siedzisz mi w głowie, niezależnie od tego czy jesteś daleko czy blisko. I chciałem powiedzieć, że czekam tylko aż będę mógł dać cmoka w spracowane łapki..:)

Twój P.

Opublikowano Bez kategorii | 18 komentarzy

Nocnie

Moja jesteś.. moja. Kochana.. cudna.. śliczna.. moja..

Co ja ci mogę powiedzieć? Że cię uwielbiam? To mało.. słowo tylko. Dajesz mi tyle radości. Szczęścia. Ty mi dajesz.

Wszystko zrobię żebyś była szczęśliwa. Wszystko oddam.
Dla Ciebie.
Uwielbiam Cie..

Twój P.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Ciepło, cieplej, gorąco ;P

Nawet nie wiesz jak teraz bardzo bardzo mam ochotę Cię uściskać i jeszcze bardziej podziękować :)
Uwielbiam Cie, jesteś trochę mój i bardzo się ciesze, że o mnie dbasz…
Siedzę sobie w włochatej piżamce od Ciebie, ciepłych skarpeteczkach od Ciebie i ciepłym szlafroku od Ciebie.
Chyba jako jedyny domownik nie marznę, a wysiadło nam ogrzewanie.
Dziękuje, cmok :*

Ed.

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Troszeczkę

troszeczkę, troszeczkę bardzo mi Ciebie brakuje, cmok :*
Twoja :)

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

Por(ank)owo

Dzień dobry :)
Dzisiejsza noc była tą bardzo fajna, tą bardzo z Tobą. Z Tobą w snach (odpedzić się nie mogłam od Ciebie – raz się obudziłam nawet, chociaż wcale nie chciałam to później znowu do mnie przyszedles ;)).
Tak na prawde to odpędzac się od Ciebie nie chce.
Chłonelam Ciebie każda komórka i każdym zmysłem, tak że mogłabym uparcie twierdzić że rano czułam Twój zapach. Więc poza bardzo fajna nocą miałam też bardzo fajny poranek (i tak… dopiero co wstałam).
Więc tak teraz zupełnie szczerze to nie, nie wstałam jeszcze, otworzyłam oczy i leżę…
A leżąc przypominam sobie sny z których jeden pamiętam trochę lepiej (szkoda ze one uciekają – miało być ulatuja ale mój słownik wciąż zmienia na uciekają no to niech uciekają).
No ale… ten który pamiętam lepiej niestety był krótszy i bardziej przyjemny – ja na prawdę uwielbiam Cie bez koszulki więc nie wiem dlaczego stawiałeś taki opór żeby jej nie zdejmować.
Ale jak już się z moim uparciuchem powygłupiałam to tak udało mi się Ciebie rozebrać (na szczęście), a reszta należy do tych bardzo przyjemnych…
Tych w których można się zatracić dotykając Twojego ciała, czuć je tak blisko że wyczuwa się każde uderzenie serca, każdy oddech, każdy malutki ruch mięśni. Czuć skórę na skórze. Mieć swoje wzajemne spojrzenia, smak Ciebie na swoich ustach. Tych, gdzie mam Ciebie tak bez ograniczeń…
Wiesz bo zawsze w tym wszystkim jest taki moment kiedy masz ochotę o nich zapomnieć. Ja mam taki moment… wtedy kiedy Twój dotyk doprowadza mnie do szaleństwa, język błądzi po ciele i Twój głos… (mam nadzieję że masz świadomość jaka masz w nim hmm… Moc).
Mogę Ci tylko w sekretne powiedzieć że cholernie bardzo Ciebie pragnę… Doprowadzasz mnie do mojego małego obłędu, kręcisz mnie… Tak bardzo że mogę być chora, a cholera i tak chce się z Tobą kochać. (Co dla mnie jest trochę nowością…). Uwielbiam to jak na mnie działasz.

I wcale nie bede cmokac, chce Ciebie całować. Poprowadzić usta od Twoich warg, na szyję, na ramię…

Twoja.

P.S Prawie zapomniałam o drugim śnie… W sumie wiesz głównie to nim chciałam się pochwalić. Robiłam Ci sałatkę z pora :D mam nadzieję że była smaczna ;)
P.S 2 Lubisz chociaż pora? :D

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

Trudny dzień

Taki dzień jak dziś musi być bardzo trudny. Domyślam się. Nawet w mojej wyobraźni to straszne a co dopiero na żywo.. nie umiem i chyba nie mogę pomóc, choc bardzo bym chciał. Naprawdę.. i wiele bym oddał za to żebyś ułożyła to sobie właściwie. Bycie dzielnym czasem wymaga wielu cierpień. Łatwo się o tym mówi, trudniej robi – wiem o tym, naprawdę wiem.

Chcę żebyś wiedziała że niezależnie od tego co zrobisz ja będę tak długo jak długo będziesz chciała bym byl. Liczy się dla mnie Twoje szczęście. I niezależnie od tego co zrobisz, będę dumny. Tak jak i codzień jestem.

Myślę też, że.. powinnaś napisać do Z. Jest Twoim przyjacielem.. myślę że najlepiej Cie zrozumie. Ja chyba na pewno nie jestem ani trochę obiektywny..

Ja będę cichutko z boku uwielbiał. Bardzo.

P.

P.S. dzwoniła moja Ciocia z dziadkiem coś nie tak, nie chce jeść. Eh.

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy